W OGRÓDKU U BABCI JAGI

W kwiatowym zakątku u babci Jagi
zamieszkał mały, śmiały skrzat-chwat.
Ma tyle siły, tyle odwagi,
tam z intruzami walczy od lat.

 bkrasnal_8.000

Nocą, gdy babcia Jaga już spała,
babci ogródka pilnował skrzat.
W ręku łopatka się przydawała,
gdy turkuć kwiatków korzonki jadł.

Procą celuje do przędziorka, druciaka,
wygania mrówkę, goni ślimaka.
Bo ślimak liście w kwiatkach dziurkuje,
kwiatuszek płacze, a mu smakuje.

Skrzacik jest stróżem Jagi ogródka.
Gdy nocka ciemna, taka cichutka,
wtedy się kwiatki w zakątku bawią,
po sobie piękny zapach zostawią.

Gdy rano do nich Jaga zagląda,
na zmęczonego każdy wygląda.
Już sił nie mają, są wykończone,
swe  główki mają na dół spuszczone.

Jaga zdziwiona, bo nie wiedziała,
że lilia z niecierpkiem noc tańcowała.
Tak się do niego mocno tuliła,
że pręcikami go pobrudziła.

On taki brudny, umorusany,
jak go umyję – Boże kochany.
Jaga im wody to nie żałuje,
pyta je nawet jak im smakuje?

Niezapominajka z fuksją tańczyła
i na zakręcie się wywróciła.
Z petunią tańczyła walca werbena,
jakaż to była cudowna scena…

Tańczą w zakątku u babci Jagi
i mają siłę, tyle odwagi.
A tuż nad ranem wszystkie zmęczone,
już zasypiają wody spragnione.

Nadchodzi ranek – już świta dzionek,
wschodzi słoneczko, śpiewa skowronek.
Wszystkie się razem świetnie bawiły,
jutro w ogródku będą tańczyły.

Kwiatki zdobyły się na odwagę,
zaproszą również swą babcię Jagę.
I nie zabraknie skrzatka w ogródku,
będzie wesoło, nie będzie smutku.

Będzie tańczyła Jaga ze skrzatkiem,
zatańczy w kółku z każdziutkim kwiatkiem.

To dzięki Jadze kwiatuszki żyją,
Ona je pieści, jej wodę piją.
Ona je kocha, sił im dodaje,
często podlewa, raniutko wstaje.

dn.08.07.2015r.
autor-Jadwiga Urszula Szczęśniak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>